☢️

Co ja tu w ogóle robię???

☢️


   Dzielę się z wami doświadczeniem, z dziedziny treningu, diety, suplementacji i dopingu. Na co dzień pracuje sobie na etacie w Niemczech. Jestem masażystą, terapeutą wellness i trenem w centrum SPA. Do tego (działalność w Polsce) pomagam również jako trener on-line osobom walczącym o wymarzoną sylwetkę. Mam cztery dychy na karku (rocznik 1979) samopoczucie dwudziestolatka.


   Miałem kilka podejść pod siłownie ale zawsze brakowało systematyczności. Od nowa rozpocząłem treningi 01.01.2016. Nie ćwiczyłem prawie dziesięć lat. Miałem wypadek, trochę pogruchotanych kości na “górze” nie będę się tu zagłębiać w żadne smutne historie. Wynik był taki, że prawy bark wypadł mi po dwa, trzy razy dziennie - było to dla mnie wystarczające usprawiedliwienie, żeby nie robić nic. “Bo będzie jeszcze gorzej”. W ten leniwy sposób dotarłem do wagi 118 kg i mniej więcej tylu samo centymetrów w pasie. Wiek 37 lat i kupa smalcu. Nie było jakiegoś szczególnego punktu zapalnego, nie rzuciła mnie dziewczyna, ani nikt mi nie dokuczył. Po prostu tym razem złapałem bakcyla i tak jest do dziś. Ćwiczę więc nieprzerwanie już lub (jak kto woli) dopiero trzy i pól roku. Ponad dwa wspomagam się farmakologicznie. 


   Nie będę kłamać. Droga łatwiejsza (hymmm?) z farmakologią kusiła mnie. I to od początku… Umówiłem się sam ze sobą na takie warunki - rok regularnych ćwiczeń na sucho i zdobywania wiedzy o SAA, zredukowane minimum 30kg. Rok minął,  32kg zbiłem, w kwestii SAA to mi się wydawało(!), że już wszystkie rozumy pozjadałem. Chwila minęła zanim ogarnąłem medykamenty i jakoś na koniec lutego 2017 wskoczyłem na swój pierwszy i zarazem ostatni cykl (bo trwa do dziś). 


O tym jak to przebiegało informuje was  w odcinkach na  tej stronie  i  na facebooku.




    Moją wiedzą, która rośnie w siłę z każdym dniem dziele się na forum SFD, dopiero od 27.08.19. na FB i w tej chwili tutaj. Pamiętajcie, żę robię to za darmo i mój czas jest jak każdego ograniczony do 24 godzin na dobę. Zarobkowo wykonuje swoja pracę na etacie i prowadze maksymalnie 10 osób on-line.


   Większość tematów w moich wypowiedziach dotyka DOPINGU. Taka moda może teraz, ale ja po prostu jestem mocny w tym temacie. Pamiętajcie tylko, że w dzisiejszych czasach łatwo wszystko zweryfikować i nie musicie nikomu ufać bezgranicznie. Moje teksty nie mają stanowić zachęty to niedozwolonego wspomagania. Nie mają też na celu umoralniania kogokolwiek. Publikacje są kierowana do osób pełnoletnich, które są w stanie samodzielnie podejmować  decyzje. Stanowią podsumowanie wiedzy, która udało mi się pozyskać. Jest to zarówno wiedza dostępna w różnych publikacjach w internecie, ale przede wszystkim zbiór osobistych doświadczeń ze stosowania środków dopingujących. Większość z opisywanych środków przetestowałem osobiście. To czego sam nie wbiłem lub nie zjadłem opisuje również bardzo rzetelnie. Wiadomości pochodzą od osób z którymi, ściśle współpracuje. 


Pozdrawiam

--

Krzychu79






Wszystkie informacje zawarte na stronie dotyczące środków dopingujacych i farmakologicznych nie mogą być traktowane jako instruktaż, czy porada medyczna!

Stanowią jedynie zbiór informacji zebranych przez autora. Stosowanie dopingu niesie za sobą ryzyko utraty zdrowia, a nawet życia. 


#sterydy #ongear #krzychu79 #miesnie #kulturystyka #sylwetka