Mostek czy PCT 170na100.jpg




☢️MOSTEK CZY PCT?☢️


Długie, kilkuletnie bomby, PCT po nich i wejście na kolejny cykl kierują się swoimi prawami i powodami (oprócz niżej wymienionych np zapłodniem partnerki) i tu podejście jest mocno indywidualne. Takie sytuacje dotyczą sterydowych wyjadaczy, często zawodników. Ten tekst jest kierowany do sterydowych "nowicjuszy".


☢️Przychodzi moment, że nasz zaplanowany cykl dobiega końca. Miało być 12 tygodni no i jest.. A z koksu się schodzić nie bardzo chce. Co wtedy?!? Doświadczenie pokazuje, żeby za dożo w przód nie planować. Warto być przygotowanym na PCT (post cycle therapy), kiedy dostawca nie pewny. Nic się nie zmarnuje. HCG można mieć na zapas - przyda się przecież w trakcie cyklu. Tamoxa zawsze warto mieć pod ręką. Klomifen też może sobie leżeć.


☢️No ale lizneliście temat SAA i już myślicie o następnym cyklu, choć dopiero ten się kończy. Tymczasem PCT rujnuje trochę organizm i psyche.. SERMY (klomifen i tamoksyfen) to nie cukierki. Tylko leki min. na niepłodność i raka sutka. Organizm upomina się o teścia z zewnątrz, a wy mu go zabraliście. Walczy o dojście do homeostazy i samopoczucie nie jest najlepsze. Psychika płata figle - stojąc przed lustrem widzicie, że z dnia na dzień robicie się coraz mniejsi. Różowo nie jest, choć różnie to bywa. Znam osoby, które w trakcie PCT raz, drugi przybiły trochę propka “dla kurażu” i nie dotarły do końca odbloku bo już były na następnym cyklu. Są osoby, które przechodzą PCT całkiem gładko. Co jeśli decydujecie się na PCT. Rozsądne założenie jest takie, że przed wejściem na kolejny cykl potrzeba tyle czasu co trwal cykl + PCT. Czyli cykl 16 tygodni, PCT 5(?) mamy 4 miesiące i tyle należałoby zrobić przerwy. W praktyce mało komu to wychodzi.


☢️To co bić dalej? Tu nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Masz dobre wyniki (z krwi, a nie na siłce - badamy się regularnie), czujesz się dobrze, nie jesteś wypalony, zmęczony możesz lecieć dalej z tematem. Masz zastój ale w/w jest ok - pomyśl nad zmianami diety, treningu, środków dopingujących.


☢️Mostek robisz jak chcesz wejść na cykl możliwie szybko. Masz jednak po drodze do rozwiązania jeden z poniższych problemów (lub oba na raz).


☢️Chcesz odpocząć psychicznie. Trochę lżej potrenować, oczyścić się (fizycznie i psychicznie) przed następną bombą. Psycha tu ma ważne znaczenie. Podchodzisz później do tematu świeżo i radośnie, masz chęci, wręcz ciśnienie żeby solidnie potrenować i nie marnować soku. Ile czasu? IMO minimum 4 tygodnie, jeżeli leciały długie estry to dłużej. Daj sobie zatęsknić za sokiem!


☢️Drugi powód to zdrowie. Rozwaliłeś morfologie, lipidogram, wątrobę itd. Mostkujesz tak długo, aż się naprawisz.

Można mostkować, na tesciu, można na hcg, również na jednym i drugim. Ja najbardziej polecam na samym hcg - 1000 do 2500jm eod lub dwa razy na tydzień. Zależy to od pacjenta. Jaki to był cykl, ile trwał, czy w trakcie lecialo hCG. Na mostku hCG czyścisz się zupełnie z syntetyka - znów korzystasz z tego co wyprodukują twoje jajca. Odpoczywasz też od iniekcji im, a nawet za nimi tęsknisz :D Można też zluzować na małej ilości teścia ~ 200mg week - ja wolę jednak żeby jajca same troche popracowały i narobiły teścia. W przypadku koksów co są od lat ON na dużych dawkach to w grę wchodzą mostki z jednego i drugiego, bo by się chłopaki psychicznie rozsypali. Dawki wtedy też są większe i dla wielu nowicjuszy mogą być normalnym cyklem.


☢️Oczywiście nie ma róży bez kolców. Bardzo długie cykle i nie schodzenie z bomby jest teraz w modzie. Wybierając drogę cykl-mostek-cykl-cykl-cykl-mostek itd nigdy nie odblokowujesz osi HPTA. ‼️HCG blokuje przysadkę równie dobrze co testosteron‼️ Dla jednych oczywista oczywistość, dla drugich odkrycie Ameryki, więc musiałem to zaznaczyć ;) Długo zablokowana przysadka może już na zawsze pozostać uśpiona. To ona produkuje hormony gonadotropowe LH i FSH - konieczne min do przywrócenia produkcji testosteronu. Co to oznacza w praktyce? Na zawsze już będziesz skazany na TRT, no ale z igłą już miałeś czas się zaprzyjaźnić. Czy to się zdarza? Rzadko ale bywa. Znam mnóstwo osób, które z powodzeniem odblokowały się po kilkuletnim cyklu i ledwie garstkę tych którzy już zawsze będą uzupełniać testa z zewnątrz.



Pozdrawiam

--

Krzychu79


PS. Aktualnie lecę na samym hCG. Zamieniłem "mostkowe/TRT" dawki testa na hCG. Od ostatniego  strzału testa mineło ponad dwa tygodnie. Zaczołem podawać gonadotropinę kosmówkową w ilości ~1666.66667....iu (czyli vial na trzy szoty) eod. Tak weszło 5000jm. Teraz leci po ~1250iu eod. Czuje się wyśmienicie!


Wszystkie informacje zawarte na stronie dotyczące środków dopingujacych i farmakologicznych nie mogą być traktowane jako instruktaż, czy porada medyczna! Stanowią jedynie zbiór informacji zebranych przez autora. Stosowanie dopingu niesie za sobą ryzyko utraty zdrowia, a nawet życia.



#sterydy #ongear #krzychu79 #miesnie #kulturystyka #sylwetka